Branże
AI w redakcji: research, nasłuch RSS i weryfikacja faktów bez zmyślonych cytatów
Mateusz Durlik · · 7 min czytania
AI w redakcji sprawdza się w nasłuchu źródeł, researchu, porządkowaniu faktów i przerabianiu jednego materiału na post czy scenariusz rolki. Nie sprawdza się jako autor, który publikuje bez nadzoru. Zmyślonych cytatów da się uniknąć, jeśli asystent przy każdym zdaniu pokazuje źródło, a publikuje zawsze człowiek.
W skrócie
- Najwięcej czasu AI oszczędza w nasłuchu: kanały RSS, komunikaty, strony urzędów i instytucji.
- Każde zdanie w szkicu musi mieć odnośnik do źródła. Zdanie bez źródła to zdanie do skreślenia albo do sprawdzenia.
- Cudzy artykuł to trop, a nie surowiec. Najwyżej krótki cytat z podaniem autora i źródła.
- Cytaty asystent kopiuje dosłownie ze źródła i porównuje z oryginałem. Nie parafrazuje ich w cudzysłowie.
- Publikuje człowiek. Wymaga tego rzetelność dziennikarska, a przy tekstach z AI również AI Act.
Skąd to wiem
Jestem dziennikarzem. Zanim zacząłem budować asystentów dla firm, zbudowałem kilka dla siebie i do własnej pracy redakcyjnej. Opisałem je w portfolio:
- Newsroom prowadzi tekst od briefu, przez research i weryfikację faktów, po gotowy szkic. Żadne zdanie nie idzie dalej bez pokrycia w źródle.
- Północ zbiera informacje z kilkudziesięciu źródeł o pięciu dzielnicach Warszawy i przygotowuje szkice. Niczego nie publikuje sam.
- Monitor Polityczny przygotowuje codzienny przegląd informacji i każdą ocenia w pięciostopniowej skali pewności.
- Zajawka z linku do artykułu robi post i tekst do rolki, a potem sprawdza, czy każdy fragment naprawdę jest w artykule.
Zasady opisane niżej wynikają z tych projektów. Nie są teorią, tylko opisem tego, jak działają moje własne narzędzia.
Nasłuch RSS i źródeł: poranek bez przewijania
Nasłuch to najbardziej mechaniczna część pracy redakcji i najlepsze miejsce na start. Asystent przegląda kanały RSS, komunikaty prasowe, strony urzędów i instytucji. Wszystko, co jest publicznie dostępne i zgodne z regulaminami tych serwisów.
Dobrze ustawiony nasłuch robi cztery rzeczy:
- Odsiewa szum. Materiały sponsorowane, powtórzenia tej samej depeszy, komunikaty bez nowej informacji.
- Grupuje. Pięć tekstów o tej samej sprawie to jeden temat z pięcioma źródłami.
- Ocenia pewność. Oficjalny komunikat to co innego niż wpis anonimowego profilu. W Monitorze Politycznym używam pięciostopniowej skali. Redakcja może przyjąć własną.
- Pokazuje źródło przy każdym temacie. Jedno kliknięcie i jesteś w oryginale.
Przegląd może czekać na redakcję o stałej porze, na przykład przed porannym kolegium. Tak opisuję to na stronie Media i dziennikarstwo, gdzie nasłuch prowadzi asystent analityk.
Cztery zasady, bez których nie wdrażam AI w redakcji
1. Każde zdanie ma źródło
Szkic przygotowany przez asystenta ma przy każdym zdaniu odnośnik do miejsca, z którego pochodzi informacja. Jeśli asystent czegoś nie wie, pisze to wprost i zostawia lukę do uzupełnienia. Nie zgaduje. Prawo prasowe wymaga od dziennikarza szczególnej staranności i rzetelności, w tym sprawdzenia zgodności informacji z prawdą albo podania ich źródła (art. 12 ust. 1 pkt 1). Odnośnik przy zdaniu bardzo ułatwia jedno i drugie.
2. Cudzy tekst to trop, nie surowiec
Model językowy chętnie przerobi cudzy artykuł na „nowy” tekst. To najprostsza droga do plagiatu. Dlatego asystent traktuje cudze publikacje jako wskazówkę, gdzie szukać: dokumentu, komunikatu, rozmówcy. Tekst powstaje na podstawie własnych ustaleń redakcji i własnymi słowami.
3. Krótkie cytaty, zawsze z autorem i źródłem
Prawo cytatu pozwala przytaczać urywki cudzych utworów w zakresie uzasadnionym na przykład wyjaśnianiem, analizą krytyczną albo prawami gatunku (art. 29 ustawy o prawie autorskim). Trzeba przy tym wymienić twórcę i źródło (art. 34). Asystent pilnuje obu warunków: cytat jest krótki, ma podpis i link.
4. Publikuje człowiek
Asystent przygotowuje szkic. Redaguje, podpisuje i publikuje dziennikarz. To nie tylko dobra praktyka. AI Act wymaga ujawnienia, że tekst publikowany w celu informowania społeczeństwa o sprawach publicznych wygenerowało AI. Wyjątek dotyczy sytuacji, gdy tekst przeszedł weryfikację człowieka lub kontrolę redakcyjną, a ktoś ponosi za niego odpowiedzialność redakcyjną (art. 50 ust. 4).
Skąd biorą się zmyślone cytaty i jak je zatrzymać
Model językowy pisze tekst, który brzmi prawdopodobnie. Cytat „w stylu” polityka albo eksperta brzmi bardzo prawdopodobnie. Dlatego zmyślone cytaty, liczby i nazwiska to największe ryzyko AI w dziennikarstwie. Nie wystarczy napisać w instrukcji „nie zmyślaj”. Potrzebne są mechanizmy:
- Cytat tylko z tekstu źródłowego. Asystent może wstawić w cudzysłów wyłącznie fragment, który znalazł w konkretnym dokumencie. Nie parafrazuje w cudzysłowie.
- Automatyczne porównanie. Przed oddaniem szkicu asystent porównuje każdy cytat z oryginałem. Podobnie Zajawka sprawdza, czy fragmenty posta naprawdę są w artykule, i ostrzega, gdy coś przekręca sens.
- Liczby z odnośnikiem. Każda liczba ma wskazane miejsce w źródle: tabelę, stronę, akapit.
- Luka zamiast zgadywania. Brak danych oznacza wpis „nie ustalono” w szkicu, a nie wymyśloną wartość.
Te mechanizmy nie dają gwarancji zera błędów. Zmniejszają ich liczbę i sprawiają, że błąd łatwo znaleźć. Ostatnie sprawdzenie i tak należy do człowieka.
Podział pracy: co robi asystent, co zostaje przy dziennikarzu
| Zadanie | Asystent AI | Dziennikarz |
|---|---|---|
| Nasłuch źródeł | Przegląda, odsiewa, grupuje, ocenia pewność | Wybiera tematy |
| Research | Zbiera dokumenty, dane, wcześniejsze publikacje | Ocenia wiarygodność, szuka rozmówców |
| Weryfikacja | Sprawdza, czy zdania mają pokrycie w źródłach | Podejmuje decyzję, co jest potwierdzone |
| Pytania do stron | Przygotowuje listę pytań | Dzwoni, pisze, rozmawia |
| Szkic tekstu | Pisze ze źródłami przy zdaniach | Redaguje i podpisuje |
| Social media | Post, scenariusz rolki, opis | Zatwierdza i publikuje |
Asystent nie zadzwoni do rozmówcy, nie oceni intencji informatora i nie zastąpi pracy reporterskiej w terenie. Przygotuje za to materiał, dzięki któremu ta praca zaczyna się wcześniej.
Jeden materiał, kilka formatów
Tekst, post na Facebooku, scenariusz rolki, opis do Instagrama. Ten sam materiał trzeba przerobić kilka razy, a każda wersja musi mówić to samo, co oryginał. To dobre zadanie dla AI, pod warunkiem kontroli zgodności z artykułem.
Krótkie formy przygotowuje asystent social media, dłuższe, jak newsletter czy artykuł poradnikowy, asystentka marketingu treści. W redakcji obie role można połączyć w jednym asystencie. Jak to robić bezpiecznie po stronie publikacji, opisałem w tekście AI w social mediach małej firmy.
Od czego zacząć w redakcji
Nie zaczynaj od pisania tekstów. Zacznij od nasłuchu, bo tam ryzyko jest najmniejsze, a oszczędność czasu widać od pierwszego dnia. Przegląd źródeł nie trafia do czytelników. Trafia do Ciebie, więc każdy błąd wyłapiesz, zanim cokolwiek opublikujesz.
Drugi krok to research i weryfikacja przy tekstach, które i tak piszesz. Asystent zbiera materiały i sprawdza, czy zdania w Twoim szkicu mają pokrycie w źródłach. Dopiero trzeci krok to szkice pisane przez asystenta i wersje do social mediów.
Taka kolejność ma jeszcze jedną zaletę. W pierwszych tygodniach poprawiasz asystenta i zapisujesz uwagi: które źródła są ważniejsze, jakie tematy pomijać, jak oceniać pewność informacji. Zanim dojdziesz do szkiców tekstów, asystent zna już Twoje standardy. Koszt wdrożenia i użytkowania sprawdzisz w cenniku.
Lista kontrolna przed wdrożeniem w redakcji
- Spisz źródła do nasłuchu: kanały RSS, strony instytucji, profile. Sprawdź regulaminy serwisów.
- Ustal skalę pewności i to, kto ją ocenia ostatecznie.
- Zapisz zasadę: zdanie bez źródła nie trafia do szkicu albo jest wyraźnie oznaczone.
- Ustal limit długości cytatów i wzór podpisu.
- Wskaż osoby, które redagują i publikują. Asystent nie ma uprawnień do publikacji.
- Ustal, jak redakcja oznacza materiały przygotowane z pomocą AI.
- Po pierwszych tygodniach przejrzyj uwagi do szkiców i zapisz je jako stałe zasady asystenta.
Co dalej
Jeśli prowadzisz redakcję, portal lokalny albo piszesz sam, opisz w briefie, jakie źródła śledzisz i ile czasu zajmuje Ci dziś nasłuch. Szablon jest na stronie Brief. Wyślij go przez formularz kontaktowy. Porozmawiamy jak dziennikarz z dziennikarzem: konkretnie i bez obietnic, których nie da się dotrzymać.
Źródła
- Ustawa z dnia 26 stycznia 1984 r. Prawo prasowe, art. 12 ust. 1 pkt 1 (ISAP) (otwiera się w nowej karcie)
- Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych, art. 29 ust. 1 i art. 34 (ISAP) (otwiera się w nowej karcie)
- Rozporządzenie (UE) 2024/1689 (AI Act), art. 50 ust. 4: teksty publikowane w celu informowania społeczeństwa (otwiera się w nowej karcie)
- Portfolio: Newsroom, Północ, Monitor Polityczny, Zajawka (projekty własne autora)
Przykłady w tekście są przykładami, nie opisem konkretnych firm. Jeśli widzisz błąd, napisz na kontakt@mateuszdurlik.pl.
Powiązane
Asystenci
Branże
Artykuły
- MarketingAI w social mediach małej firmy: co zautomatyzować, a czego nie oddawaćPlan, szkice i publikacja po akceptacji. Limity API Mety, LinkedIna i TikToka, zasady na hejt i co warto mierzyć.
- WdrożenieJak napisać brief dla asystenta AI: szablon i przykładySiedem części briefu, przykłady z czterech branż, słaby i dobry brief obok siebie oraz jak pisać zasady i uwagi, z których asystent się uczy.
- Obsługa klientaAsystent AI do obsługi klienta: jak odpowiadać szybciej i nie stracić kontroliMail i formularz na start, kanały Meta, baza wiedzy, eskalacja do człowieka, AI Act i proste wskaźniki. Z przykładowym dniem pracy.
Rozmowa
Sprawdźmy, czy to ma sens w Twojej firmie
30 minut, bezpłatnie. Opowiesz mi, co zabiera Ci czas, a ja powiem uczciwie, czy asystent AI pomoże.